Normobaria czy hiperbaria

0 Komentarz
4 min read
Share

Normobaria czy hiperbaria?

Mało znane do tej pory w Polsce terapie normo i hiperbaryczne, mimo wzrostu popularności dalej brzmią enigmatycznie w uszach wielu Polaków. Obydwa terminy oznaczają nowe bezpieczne bezinwazyjne terapie ciśnieniowo-tlenowe w oparciu o osiągnięcia najnowszej technologii, to znaczy komory ciśnieniowe. Rewolucyjny wynalazek z XVII wieku okazał się po licznych badaniach uruchamiać i wspomagać naturalne procesy odpornościowe i regeneracyjne organizmu ludzkiego, radząc sobie nie raz lepiej i skuteczniej niż medycyna konwencjonalna i antybiotyki. 

Obydwie terapie tlenowe opierają się na zwiększeniu panującego w otoczeniu ciśnienia ze standardowego 1000 hPa do 1,5 ATA (1300-1500 hektopaskali – normobaria), lub nawet 3,5 ATA (hiperbaria), oraz dotlenieniu pacjenta w ten sposób dogłębniej. Normobaria zakłada pułap ciśnienia 1,5 ATA, oraz specyficzną mieszankę powietrza z dodatkowymi pierwiastkami, które ułatwiają dotlenienie, oraz przeciwdziałają wolnym rodnikom. Mimo złej renomy jaką się cieszy dwutlenek węgla, normobaria korzysta z jego większej zawartości w mieszance powietrza, sięgającej 30%, lecz nigdy nie przekraczającej 3,2%. Hiperbaria natomiast skupia się na jak najwyższej dawce powietrza, stąd i wyższe ciśnienie w komorach HBOT.

Czym jest hiperbaria?

Hiperbaria, znana również jako HBOT (hyperbaric oxygen therapy), jest XVII-wiecznym brytyjskim wynalazkiem wypróbowanym wpierw do leczenia nurków z choroby ciśnieniowej, następnie zbadanej przez naukę i medycynę oraz dopuszczonej do szerszego grona odbiorców. Wyniki były tak zaskakująco pozytywne, że metoda dotleniania pod zmienionym ciśnieniem atmosferycznym szybko zyskała szerokie grono zainteresowanych: począwszy od sportowców, ofiary udarów, oparzeń, obrzęków, pacjentów po operacjach, skończywszy na osobach pragnących zachować swój młody wygląd skóry. Metoda mimo, iż bywa reklamowana jako “lek na wszystko” – a przecież nim nie jest oczywiście, okazuje się niezwykle dobrą alternatywą dla farmakologii i medycyny konwencjonalnej.

Terapia tlenowa HBOT zakłada podwyższenie ciśnienia otoczenia do 3,5 atmosfer (3,5 ATA), a co za tym idzie, dotlenienia organizmu lepiej, wliczając w to tkanki które zazwyczaj są niedotlenione. Nasz układ krwionośny bowiem nie zawsze sięga lub pracuje jak powinien, pozostawiając wiele miejsc w ciele niedokrwionych. Zamiast 21% procent tlenu oferowanego nam w normalnych warunkach atmosferycznych ziemi, w komorach i pokojach hiperbarycznych możliwe jest zwielokrotnienie udziału tlenu w mieszance powietrza z 21% do nawet 100%, co wymaga jednak dozowania czasowego pobytu w komorach hiperbarycznych. 

Na co pomaga komora hiperbaryczna

Podwyższone ciśnienie wpływa nie tylko na dotlenienie pacjenta, lecz  również na produkcję komórek macierzystych, zwiększając ich liczbę w organizmie pacjenta, a także na zwiększenie ilości cząsteczek ATP, które odpowiadają za proces uwalniania energii w ludzkim organizmie. Innymi słowy: Terapia HBOT podnosi witalność i poziom energii organizmu zwiększając jego wydolność nawet o 10% poprzez maksymalne dotlenienie tkanek podwyższonym tlenem, osiągane przez zwiększenie ciśnienia w otoczeniu. HBOT jest od dawna jest stosowana przez sportowców regularnie przed, w trakcie, oraz po sportowych wysiłkach obciążających mięśnie, tkanki i ścięgna ludzkie.

Jakie są efekty uboczne komory hiperbarycznej?

W odróżnieniu od konwencjonalnej medycyny i farmakologii, komora hiperbaryczna jest naturalną metodą wspomagania naturalnych procesów organizmu ludzkiego. Przy czym trzeba wspomnieć, że korzystanie z komory hiperbarycznej w ustalonych dawkach czasowych nie ma żadnych negatywnych konsekwencji dla pacjenta, oraz jest w pełni bezpieczną terapią.

Normobaria, młodsza odmiana tlenoterapii, została wymyślona przez polskiego doktora Jana Pokrywkę, który zdecydował się udoskonalić obecną metodę HBOT o wyniki i wnioski współczesnej nauki i medycyny. Mimo swoich zasług i korzyści, hiperbaria (HBOT) bowiem do niedawna nie brała pod uwagę niezbędności dwutlenku węgla i wodoru w mieszance oferowanej pacjentowi pod ciśnieniem, a także alarmujących informacji, że pacjenci zbyt długo dotleniani HBOT mogą odnieść niepożądane efekty, takie jak oparzenie płuc czy paradoksalnie niedokrwienie organów. Obecnie hiperbaria bierze pod uwagę te czynniki dokładnie regulując czas jednej sesji terapeutycznej. W pomieszczeniach hiperbarycznych wieloosobowych obecne są także i pielęgniarki obecnie, a przed wejściem odbywa się konsultacja z anestezjologiem.

Warte wspomnienia zatem jest, iż korzystanie z komory normobarycznej nie ma żadnych negatywnych konsekwencji zdrowotnych, oraz jest to w pełni bezpieczny zabieg. Przebywanie w komorze można spokojnie przedłużać ponad standardowe 90 minut oferowanych zabiegów, nie ma to żadnych złych skutków ani konsekwencji dla pacjenta. Wręcz na odwrót – zalecane jest wracanie na sesje systematycznie, bowiem efekty tej terapii będą odczuwalne dopiero po paru sesjach normobarycznych.

Czym jest normobaria?

Sama terapia dotleniająca normobaryczna, jak sama nazwa sugeruje, jest próbą powrotu do idealnych dla rozwoju organizmu ludzkiego warunków atmosferycznych, których obecnie już nie uświadczymy na Ziemi, oraz w naszej atmosferze. Komory lub pokoje normobaryczne nie wykraczają zatem poza uznane za “normalne” ciśnienie 1500 hPa – stąd nazwa normo-baria. Owe idealne warunki biorą pod uwagę nie tylko maksymalny pułap atmosferyczny 1,5 ATA, lecz i specyficzną mieszankę pierwiastków: przede wszystkim z dodatkiem antyoksydantu wodoru, który jest antyoksydantem. Dzięki tej swojej właściwości spowalnia wodór procesy starzenia tkanki organicznej wywołane przez aktywność wolnych rodników w tkankach i komórkach ludzkiego organizmu. Mieszanka powietrza zawiera również utleniający i pozytywny w skutkach mimo złej reputacji dwutlenek węgla w stężeniu od 2 do 3%: to z nim wiąże się tlen dotleniając tkanki zazwyczaj omijane przez nasz układ krwionośny. Normobaria oferuje zatem dotlenienie organizmu w innych warunkach atmosferycznych, odmienną mieszanką powietrza z podwyższonym tlenem, która ma lepiej wpływać na organizm ludzki niż tylko czysty tlen, oraz przeciwdziałać jednocześnie procesom starzenia. Możliwe że to właśnie te zalety terapii normobarycznych sprawiły, że staje się ona coraz bardziej popularną tlenoterapią nie tylko w Polsce, lecz także poza krajem. Klienci ze Stanów Zjednoczonych, krajów Europy jak Niemcy, Wielka Brytania, a nawet Chin pojawiają się by poddawać się tej terapii u nas w Polsce.

Jak wygląda terapia?

Nie należy mylić terapii normo i hiperbarycznej z filmami sci-fi. Do komory wchodzi się normalnie i korzysta z tego czasu w ubraniu lub w bieliźnie czytając lub odpoczywając. W wieloosobowych pokojach pacjenci siedzą na wygodnych fotelach i mogą sobie porozmawiać aby zapełnić 60 lub 90 minut sesji. Ciśnienie w komorach hiper i normobarycznych jest stopniowo podwyższane a pacjent poczuje się niczym podczas startu samolotu.

Źródła

https://www.ovida.pl/sport
http://polskabiega.sport.pl/polskabiega/1,107000,18448853,legalny-doping-w-sporcie-wystarczy-wziac-wdech.html
https://sadeczanin.info/gospodarka/czy-tlenoterapia-jest-jak-eliksir-zdrowia-i-dlugowiecznosci
https://www.poradnikzdrowie.pl/regeneracja/rehabilitacja/komora-hiperbaryczna-leczenie-tlenem-aa-wbN2-18p3-EKvG.html
http://elmarr.pl/tlenoterapia-czym-jest/
https://www.chatamirdada.com/post/przelomowa-terapia-wynalazkiem-polskiego-lekarza
Share

Zostaw komentarz


Antiaging

Zatrzymać proces starzenia – Normobaria a Anti-Aging

Konwencjonalne metody mające na celu powstrzymanie procesów starzenia najczęściej opierają...

Normobaria

Normobaria – co to jest i jak wpływa na zdrowie?

Jak działa normobaria – co to jest i na co...